Mail do Jarosława Kaczyńskiego.
7 08 2010
Dziś szczerze zatroskany o prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość, oraz zmęczony oglądaniem jego osoby w mediach, pozwoliłem sobie wysłać na jego adres sejmowy (jaroslaw.kaczynski@sejm.pl) maila o następującej treści:
Witam Pana Panie Jarosławie!
Miałbym prośbę: mógłby Pan na jakiś okres czasu (nie wiem, dwa – trzy miesiące) odpocząć?
Wyjechać gdzieś, pooddychać innym powietrzem, nabrać dystansu, ozdrowieć?
Odpocząć od krzyży, rozbitych samolotów, Wawelu, Pałacu Prezydenckiego, Palikota, Piwa Lech i napojów izotomicznych.
Boję się włączyć telewizor, czy przeglądać polskie portale w internecie żeby nie oglądać Pańskiej zrezygnowanej twarzy, nie słyszeć Pańskich kipiących żalem i nienawiścią wypowiedzi.
Pan wymaga zdecydowanej opieki medycznej, po ciosie jakim była śmierć brata i stosunek społeczeństwa które nie chciało Pana osoby widzieć na stanowisku prezydenta – ta niechęć ludzi do Pana powinno dać Panu do myślenia, w przeciwnym przypadku martwie się, że Pańska nadwyręzona psychika nie wytrzyma.
Może czas na wcześniejszą emeryturę polityczną?
Pohodować kwiaty, nakarmić kota, zastąpić dziadka dzieciom Pani Marty?
Było by to bardziej użyteczne społecznie niż to co Pan robi aktualnie w Polityce.
Z poważaniem szczerze zatroskany o Pana osobę obywatel Rzeczypospolitej:
Marcin Guzik
PS: Nie stałem tam gdzie wtedy stało ZOMO, bo byłem za młody, oraz nie jestem częścią układu.
Może trochę mam wspólnego z łże elitami.
Ale nie dużo…
Jak myślicie?
Pojedzie odpocząć?
Odpisze?
Kategorie : Ogólne, Wydarzenia







