Coca Cola
5 08 2004Nigdy nie ukrywałem, że jestem WIELKIM miłośnikiem Coca Coli.
Dodatkowo mam takie nieszkodliwe hobby, żeby spróbować, jak czarna ambrozja smakuje z puszki 0.33 zakupionej w różnych krajach. Przy czym interesuje mnie tylko subtelny smak oziębionej zawartości. Samych puszek nie kolekcjonuje, chociaż trafiają się rzeczy zaiste ciekawe (np. puszka 0.25l z rumunii, greckie wydania olimpijskei itp.)
Do dziś miałem okazję pić puszkową Coca Colę:
- z USA
- Angielską
- Niemiecką
- Czeską
- Grecką
- Węgierską
- Słowacką
- Rosyjską
- Rumuńską
oraz dziś skosztowałem Marokańską (dzięki wielkie dla Gugi za przywiezienie) ![]()
O następnych konsumpcjach zawiadomie niezwłocznie
Kategorie : Ogólne


