Ulica George’a Harrisona w Warszawie: podpisz petycję.

22 10 2009

Jakub Sieczko Beatlesami zachwycił się jako piętnastolatek. Z urodzenia kielczanin, zamieszkały w Warszawie. Swoją stronę, AbbeyRoad.pl stworzył z pasji – dla siebie i dla Ciebie. Niedawno wyszedł z inicjatywą nazwania jednej z ulic w Warszawie imieniem George’a Harrisona. W Parku Ujazdowskim istnieje ulica Johna Lennona – zmarłego 8 grudnia 1980 roku twórcy grupy The Beatles.

Lokalizacja nieopodal tej ulicy byłaby jego zdaniem idealnym miejscem, w którym w taki sam sposób należałoby uczcić George’a Harrisona. Wpłynęło by to też niewątpliwie na promocję i budowanie pozytywnego wizerunku Miasta Stołecznego Warszawy, jako miejsca przyjaznego artystom i potrafiącego uczcić Wielkich Twórców.

Link do strony Jakuba tutaj a bezpośredni link dla osób pragnących wyrazić poparcie tutaj.

Póki co udało sie autorowi zwerbować nawet Marka Niedźwieckiego który bardzo przychylnie wypowiada się o całej sprawie.

Przy okazji: kilka osób pytało o treści niektórych Beatlesowskich wiadomości – tak się złożyło, że czasem też piszę newsy na beatles.kielce.com.pl pod nickiem Pajdek i czasami się dubluje :)



Profil bluetooth stereo w iPhone 2G.

20 10 2009

Po trzech latach obecności na rynku iPhone pierwszej generacji doczekaliśmy się w nim profilu stereo bluetooth (oczywiście nie ze strony Apple bo wg nich się nie da, podobnie jak MMSów, raportów doręczeń i paru innych rzeczy.)

Aby podłączyć urządzenie obsługujące dźwięk stereo (słuchawki, zewnętrzne głośniki bądź np. radio w samochodzie z bluetoothem) w Cydii dodajemy repozytorium http://apt.dmytro.me a potem instalujemy program A2DP Enabler

Działa całkiem miło.



John Winston po raz kolejny.

16 10 2009

Judith Furedi napisała pierwszą interaktywną książkę o Johnie Lennonie zatytułowaną: ‘John Lennon: In Their Own Write/A Loving Tribute from His Friends And Fans’.

Książka zawiera anegdoty i cytaty oraz wspomnienia znanych osób i fanów, a wstęp do niej napisał Sid Bernstein, organizator koncertów The Beatles na Shea Stadium.

Do obejrzenia TUTAJ a bezpośredni link do materiałów interaktywnych TUTAJ.

Fajne…



John Winston

9 10 2009

9 października 1940 roku, około 7 rano, w szpitalu w Woolton, w Liverpoolu, urodził się chłopiec którego nazwano John – po dziadku Johnie i Winston – po premierze Wielkiej Brytanii Winstonie Churchillu.

Gdy był nastolatkiem, jego ciocia, Mimi Smith powiedziała mu, że gitara to fajne hobby ale na chleb graniem na niej nie zarobi…

Gdyby żył, obchodziłby dziś 69 urodziny…



Dlaczego lubię iPody?

8 10 2009

W związku z tym, że mój stary iPod 60 GB dokonał żywota musiałem się rozejrzeć za czymś, co mi go zastąpi. Mam iPoda Nano trzeciej generacji (8 GB) oraz starego iPhone (również 8 GB). Problem w tym, że moja biblioteka muzyczna liczy jakieś skromne 50 GB i chcąc nie chcąc potrzebuje czegoś większego bez majtania CD i zastanawiania się, co usunąć. Nano służy mi jako grajek w pracy i w domu a także czasem w samochodzie czy na rolkach/rowerze – ładuję do niego raz na parę tygodni coś, co akurat mi się spodoba, tak, że te 1100 kawałków rotacyjnie odzwierciedla to, co akurat słucham. iPhone przechowuję cała oficjalną i remasterowaną ;) dyskografię The Beatles (od ‘Please Please Me’ po ‘Love’) i służy generalnie tylko do słuchania Fab Four (co razem z Cover Flow i multitouchem daję dosyć dużą radość z korzystania – na krótką metę, co prawda bo ja wole jednak przyciski niż muśnięcia przy słuchaniu muzyki…)

Po zabawie z paroma innymi odtwarzaczami innych firm, mój wybór padł znowu na Apple: od dziś jestem szczęśliwym posiadaczem iPoda Classic 120 GB, który mam nadzieję dzielnie będzie służył jako następca nieboszczyka 60 GB…

Generalnie nie przepadam za wszystkimi rzeczami, jakie robi Apple (oraz ich durną polityką…), ale jest kilka rzeczy, które akurat stawiają taki produkt jak iPod (nie liczać durnot w postaci Shuffle czy Touch) w czołówce odtwarzaczy:

- iTunes – tak wiem, wolne (zwłaszcza na PC na Makach jest trochę lepiej…) trzeba tego używać żeby cokolwiek do produktów Apple wgrać i ogólnie niewygodne. Owszem, dla grajka 1 – 2 GB używanie 100 MB kobyły zżerającej na przeciętnym komputerze 50% mocy procesora uważam, za co najmniej nierozważne. Ale przy np. 120 GB tagowanie wymagane przez iTunes oraz zarządzanie taką ilością danych oraz możliwość wgrania okładki czy tekstu piosenek jest po prostu najwygodniejszym sposobem. Naprawdę. Do tego dochodzi możliwość zakupu dowolnej piosenki z oferty sklepu iTunes (nie dotyczy Polski niestety…) i nie powinniśmy się dziwić, że rynek odtwarzaczy przenośnych w USA zdominowały produkty z jabłkiem na obudowie.

- Wygląd. Można Apple nie lubić, ale design to oni akurat mają w małym palcu. Podoba mi się np. MacBook Air, ale nie podoba mi się, to, co za tą cenę ma w środku ;) No a porysowany tył iPoda nie razi tak jak syfiasty plastik w innych odtwarzaczach.

- Prosta i wygodna obsługa. Tak kółeczko i 5 przycisków oraz blokowanie połączone z Applowskim menu jest po prostu fajne i intuicyjne. Dlatego jak nawet wypuszczą iPoda Touch z 200 GB dyskiem będę wolał coś, co można wcisnąć bez wyciągania z kieszeni – jaki by interface iPhone/iPoda nie był to na to nie pozwala.

- Jakość dźwięku. To może subiektywna ocena, ale wszelakie iPody jakie mam czy miałem grają po prostu wystarczająco dobrze dla mnie. Tyle.

- Gniazdo słuchawek. Tak fajnie skonstruowane, że jak wyjmę gwałtownie słuchawki to automatycznie pauzuje muzykę. Niby nic, ale jakie fajne…

- Odtwarzanie muzyki z albumów bez pauz między piosenkami. Programowo żaden problem, ale pokażcie mi, ile innych odtwarzaczy mp3 to potrafi? A to przecież podstawa…

Generalnie to brakuję trochę radia, w najnowszym Nano już po tylu generacjach dodali, więc może do Classiców też kiedyś będzie. Inna sprawa, że koniem pociągowym firmy jest teraz ten śmieszny iPhone oraz Touch, dyskowe iPody powoli idą w zapomnienie, ale kto wie…

Idę wrzucać muzykę :)



Wkładka o The Beatles w ‘Teraz Rock’

1 10 2009

W październikowym wydaniu ‘Teraz Rocka’ znajdziemy dwunasto stronnicową wkładkę o The Beatles (poprzednia, z 1995 roku trochę się zdeaktualizowała :) ).

Z ciekawostek to końcówka przesłuchania Marcina Ciurapińskiego (Big Day) która mi się mocno spodobała, zacytuje: The Beatles to dla każdego muzyka „słuchanie obowiązkowe” – bez tego lepiej się nie pokazywać, bo wstyd. Dziś wiem, że ich dźwięki przeżyją nas i mam nadzieję, że NASA zacznie nadawać ich muzykę w kosmos. Wtedy będzie wiadomo, ze na tej planecie była kiedyś cywilizacja.”

:)