Na początku rys historyczny:
iPod Mini pojawił się na rynku w 2004 roku. Jest fajny, bo zapoczątkował całą serię miniaturowych odtwarzaczy firmy Apple (aktualnie generacją piątą serii nano). Mimo, że nazwany mini, tak naprawdę przypomina słusznych rozmiarów baton (a nawet dwa…). Ma monochromatyczny wyświetlacz o rozdzielczości 138×110 pikseli z niebieskim podświetlaniem, kółeczko click wheel jak jego starszy, duży brat iPod trzeciej generacji (które to zagościło już na stałe w iPodach właśnie od tych dwóch modeli). Ma wytrzymałą, aluminiową obudowę. Waży 102 gramy, jego rozmiary to 91x51x13 mm.

Pierwsze generację tego urządzenia posiadały dysk Microdrive o pojemności 4GB, druga generacja ten sam dysk ale w wersjach 4 i 6GB (oraz większej pojemności baterię, po fali krytyki użytkowników pierwszej generacji…). iPody te mają jeszcze jedną fantastyczną zaletę (oprócz tego, że wygladają iPodowo, mają niezłe parametry muzyczne, wygodnie się ich używa i są w miarę trwałe): są podatne na wszelakie modyfikację, zarówno te programowe jak i sprzętowe.
W swojej iPodowej kolekcji posiadam dwa egzemplarze tego odtwarzacza, oba to pierwsza generacja 4GB, jeden w kolorze srebrnym a drugi w kolorze błękitnym. Bardzo je lubię i często używam.
Jako, że Microdrive to w gruncie rzeczy jednocalowy dysk twardy z łączem typowym dla kart CF nie ma żadnych problemów, żeby zainstalować w Mini zwykłą kartę Compact Flash. Zalety to przede wszystkim pamięć flash, a nie podatny na uderzenia twardy dysk, mniejszy pobór prądu (dłuższy czas pracy baterii), nieznaczne przyspieszenie działania iPoda a przede wszystkim zwiększenie pojemności urządzenia – nawet do 32GB. Niestety cena kart Compact Flash (w porównaniu do SD, Micro SD czy nawet M2) jest dosyć wysoka (32 GB to koszt na tę chwilę, w zależności od szybkości i producenta nawet 300-400 zł.). Można też kupić adapter CF>SD i zainstalować tańsze karty SD/SDHC (bądź MicroSD/MicroSDHC w adapterze SD…)
i tak misterną konstrukcję zainstalować w iPodzie Mini, niestety przeciw przemawia cena adaptera oraz trudności w kupieniu większej karty niż 16GB…
Jeśli ktoś więc posiada iPoda Mini (można je kupić na serwisach aukcyjnych za dosyć niewygórowane ceny) i chciałby wymienić w nim Microdrive na kartę Compact Flash to poniżej zamieszczam opis wraz ze zdjęciami. Aha! Nie ma sensu do Mini zakładać szybkich i drogich kart używanych przez poważnych fotografów w swoich poważnych aparatach fotograficznych – w tym urządzeniu głównych zalet tych kart nie będziemy w stanie wykorzystać.
Blokujemy iPoda przełącznikiem i delikatnie ściągamy plastikową osłonę (najlepiej zrobić to skalpelem bądź nożem do tapet) zaczynając od środka (na wysokości gniazda do docka). Plastik jest oprócz zatrzasków przyklejony dwustronną warstwą klejącą. Po jego ściągnięciu wyjmujemy metalowy zatrzask przytrzymujący całą płytę iPoda, najlepiej małym śrubokrętem odgiąć każdy z 4 rogów zapinki.

Pojawi nam się coś takiego:

Tasiemkę od click wheel delikatnie wypinamy podważając równomiernie z obu stron, a potem obracamy iPoda i ściągamy górny plastik:



Delikatnie wysuwamy do góry płytę główną wraz z baterią i Microdrive, uważając na łącze i taśmę click wheel u dołu:

iPod Mini bez obudowy: (tu z wyciągniętym i podłączonym click wheel i baterią, w rzeczywistości kółeczko zostaje w obudowie, jeśli ktoś chce je wyjąć (żeby je np. wyczyścić) to mocno je dociskamy i zsuwamy w dół aż wyjdzie poza obudowę, trzeba uważać żeby nie porysować środkowego przycisku).

Odwracamy iPoda i wypinamy baterię:

Wyciągamy Microdrive:

Wypinamy łącze dysku (równomiernie z każdej strony, wcześniej ewentualnie odklejając taśmę samoprzylepną od dysku – niektóre Mini ją mają niektóre nie):

Podłączamy kartę Compact Flash, w moim przypadku szaleństwo wzięło górę nad rozsądkiem i przełożyłem Microdrive 4GB na Compact Flash 4GB


Zakładamy kartę CF w miejsce Microdrive i podłączamy baterię:

Całość montujemy w odwrotnej kolejności niż demontowaliśmy
. Po instalacji przywracamy (RESTORE) zawartość iPoda w iTunes i cieszymy się zmodyfikowanym iPodem Mini. Dostępna pojemność po formatowaniu jest nieco mniejsza niż w przypadku dysku twardego Microdrive (wynika to z innego rozmiaru klastra w pamięciach flash).


Jeśli ktoś chce wymienić również baterię (iPody Mini to już trochę wiekowe urządzenia więc z kondycją ogniw może być różnie) to nie powinno być problemu z dostępnością (na serwisach aukcyjnych można kupić zamienniki bądź oryginały, proponuję jednak oryginały, symbole stosowane przez Apple to EC003 oraz EC007.)
Pisałem o modyfikacjach programowych. Najnowsze dostępne w iTunes oprogramowanie dla tych modeli to wersja 1.4.1, nie posiada ono języka polskiego jednak poprawnie rozpoznaję polskie znaki w nazwach utworów i albumów.
Jeśli komuś rozwiązania stosowane przez Apple nie odpowiadają to może w iPodzie Mini (jak i w większości „niższych” generacjach iPodów – w najnowszych firmware jest kodowany) zainstalować oprogramowanie Open Source zastępujące oryginalny firmware urządzenia.
Do wyboru mamy iPodLinux oraz Rockboxa. Pierwszy z nich to specjalna dystrybucja Linuksa, drugi to otwarty system operacyjny na licencji GPL. Oba dosyć znacznie rozszerzają standardowe możliwości iPoda – począwszy od odtwarzania znacznie większej ilości formatów muzyki, poprzez dodatkowe gry (np. port Dooma), dema, emulatory (ZX Spectrum, Game Boy) itp. Ich instalacja nie jest skomplikowana, w praktyce polega jedynie na podpięciu urządzenia, wybrania dodatków i zainstalowania bootloadera.) Jako, że osobiście wolę używać iPoda jak go matka Apple stworzyła, odsyłam do stron projektów: www.ipodlinux.org oraz www.rockbox.org.
Dodatki też działają na odtwarzaczach innych niż Apple warto więc przeczytać dokumentację i poszukać czy nasze urządzenie jest obsługiwane.