Po konferencji Apple.

1 09 2010

Relację obejrzałem bardziej z przyzwyczajenia niż z ciekawości.
Co się wyrabiało (w skrócie):

  • soft 4.1 dla iPhone (ma poprawić działanie iPhona 3G) i iPoda Touch.
  • soft 4.2 dla iPada a w nim AirTunes (streaming multimediów)
  • brzydkie iPody Shuffle.
  • dotykowy iPod Nano z ikonami podpieprzonymi z iPhone, radiem i dla odmiany znów bez video.
  • nowy iPod Touch (taki okrojony iPhone 4)
  • nowe Apple TV (maszynka do odtwarzania mediów z netu…)
  • iTunes 10 (ikonka :) , Ping – portal społecznościowy dla wielbicieli muzyki, zmiany wizualne).
  • Jednym słowem dupy nie urywa…

    A mój komentarz do całości:

    iKona iTunes paskudna.
    iPod ma mieć kółeczko a nie dotyk. I basta!



Dzień Bloga 2010.

31 08 2010

A co mi tam ;)

Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Bloga (tu możecie poczytać więcej o Blog Day). W skrócie: tego dnia blogerzy polecają swoim czytelnikom inne blogi. W założeniu każdy bloger ma polecić swoim gościom 5 nowych blogów. Tym sposobem każdy bloger będzie mógł, wędrując po linkach, odkryć nowe, nieznane dotychczas blogi. Dziś przypada piąta edycja.

No to moje typy:

I’m just stardog-champion – nawet nie pamiętam jak go znalazłem, chyba przez Bazylka. W każdym bądź razie mój niekwestionowany lider blogowego pióra. W dodatku Beatlesowy wafel :) Ostatnio jednak notki umieszcza nie za często, widocznie zajęty zarabianiem dolarów. Karakaskich, ale zawsze…

Codziennie świeże fistaszki! – cudne, amatorskie tłumaczenia cudnego nie amatorskiego magicznego świata Fistaszków. Dzień bez paska dniem straconym proszę Państwa. I tak można przez 50 lat. Nawet nie będąc emocjonalnym bankrutem…

Mocny w Gębie – blog Jarka Szubrychta. Muzyka przez duże eM i okolice. Nie lubi Dody i tego co straszy po eremefach i zetkach więc swój chłop… Nie podoba mi się tylko, że nie specjalnie weszła mu Incepcja… Może przespał?…

Zapiski Maszynisty – proszę towarzystwa tak się piszę o kolei, pociągach i wszystkiego co związane z zawodem maszynisty. W Jego słowach nawet elektryczny zespól trakcyjny EN57 nabiera magicznego wyrazu… Najlepiej czytać wieczorem, po cichu gdy nikt nie przeszkadza. A jeszcze lepiej wydrukować i smakować powoli. To są opowiadania, nie notki…

Radziecki Termos – wszedłem przez przypadek, zostałem na dłużej…



Obudowa Elago na iPhone 3G/3GS

29 07 2010

Wiem, wygląda tak wiejsko, że aż fajnie… No i jej zakupem pierwszy raz w życiu złamałem zasadę, że telefon w pokrowcu to taki sam obciach jak noszenie ubranej prezerwatywy „bo nóż się coś trafi” :)

Strona producenta: www.elagodesign.com, do kupienia też od polskiego dystrybutora na www.allegro.pl.

A może kiedyś Apple wprowadzi do sprzedaży żółte telefony?
Do pomarańczowych muszę dojrzeć…


        



iPhone 3G i iOS 4.

8 07 2010

W końcu się przemogłem i zainstalowałem iOS 4 w swoim 3G. Jak zwykle nie było łatwo, bo iTunes wspaniałomyślnie nie przywracał mi kopii kontaktów i SMS, po poradzeniu sobie z problemem (inna kopia…) nie zapisywał zdjęć (pomogło kasowanie plików i zmiana atrybutów na właściwe), a potem nie potrafił wysyłać MMS i nie łączył z internetem inaczej, niż tylko po wifi (pomogła ręczna edycja APN). Taka Applowska droga przez mękę ale w końcu działa :)

Pokusiłem się przy robieniu jailbreaka o włączenie multitaskingu i tapet pod ikonami (funkcja standardowo wyłączona przez Apple w 3G, dostępna tylko na 3GS i iPhone 4) i Apple chyba miało nieco racji, że iPhone 3G słabo to dźwiga…

Mimo, że w oficjalnej notce Apple w iOS 4 chwali się ponad setką zmian, tak naprawdę poważnych i znaczących będzie kilkanaście, jak dla mnie fajną sprawą jest:

- Wielozadaniowość. Działa nieźle, pod warunkiem, że program jest do niej przystosowany, większość z App Store pewnie będzie, ale te np. z Cydii i Rock póki co niekoniecznie…). Niestety programy na iPhone nie mają opcji zamykania więc co jakiś czas trzeba je ręcznie zamykać z poziomu menu. Trochę niewygodnie ale ważne, że po 3 latach Apple się nauczyło :)

- Tapeta pod ikonami. Owszem wcześniej się dało, ale w jailbreakowanych telefonach, a tu mamy błogosławieństwo Apple :) Ciekawostką jest to, że telefony bez tapety działają szybciej niż te z włączoną tapetą :)

- Katalogi. Miła sprawa i całkiem przyjemnie wykonana. Szkoda, że w jednym da się umieścić tylko 12 programów na raz… Pewnie więcej dadzą w iOS 7 :)

- Przebudowane menu Mail. W końcu można bez zabaw obejrzeć maile z wszystkich kont na raz, zobaczyć je pogrupowane w wątki, do tego doszła większa ilość obsługiwanych załączników. Czyli nieźle…

- Obsługa programu iBooks czyli tysiące książek w kieszeni :)

- Geotaging zdjęć.

- Przebudowane menu iPoda (wygląda lepiej i jest wygodniejsze), dodano możliwość robienia playlist z poziomu telefonu.

- Licznik ilości znaków w SMS i MMS :)

- Proste włączanie i wyłączanie transmisji danych przez sieć komórkową.

Ogólnie całość działa bardzo sprawnie i przyjemnie, jednak w porównaniu do softu 3.1.3 widać znaczny spadek prędkości. Cóż, trzeba będzie przesiąść się na 3GS albo 4 w najbliższym czasie…

Parę fotek z iOS 4:


        

        

        

        

    



Przegrzany iPhone.

13 06 2010

Ha, dużo słyszałem o tym komunikacie, jednak dopiero wczoraj, po prawie trzech latach używania iPhonów udało mi się go uzyskać :)
Wystarczy zostawić telefon na 3 godziny w zamkniętym samochodzie który stoi w słońcu. W tym stanie da się z niego zadzwonić na numer alarmowy (112) ale trochę przy tym parzy w ucho :) Po wystygnięciu działa i ma się dobrze…

    



iPhone 4.

8 06 2010

Po wczorajszej konferencji WWDC szaleństwa nie było: prototyp iPhone który wyciekł kilka tygodni temu i był pokazany przez amerykańskie Gizmodo okazał się prawdziwy (czego wszyscy raczej się spodziewali poza kolegami z Appleblog.pl ;) )

Ha, jak prorokowałem 3 lata wystarczyło, żeby w 4 generacjach sprzętu Apple dopracował swój sztandardowy produkt na poziomie akceptowalnym. :) iPhone pierwszej generacji i 3G które aktualnie używam niestety nie mają kilku rzeczy które mam w starej N95 (normalnego multitaskingu (mimo, że da się to Cydią połatać), aparatu z lepszą matrycą i flashem, nagrywania video (N95 robi ładne 640/480 w 30 klatkach) czy TV Out taki jak w Nokii. Te wszystkie braki powodują to, że iPhone używam jako drugi telefon, bo stara, 3 letnia N95 bardziej mi się przydaje a 3GS to nieco połatany zwykły 3G…

To co Apple pokazało wczoraj, powoduje to, że iPhone w końcu może być moim jedynym i podstawowym telefonem :)

- procesor A4 (taki jak w iPadzie).
- Wi-Fi w standardzie “n”.
- rozdzielczość ekranu 960/640 pikseli, 326 pikseli na cal, aktualnie żadne przenośne urządzenie tego typu nie ma takiego wyświetlacza.
- żyroskop (czyli jeszcze bardziej udoskonalone określenie położenia telefonu w przestrzeni niż przyśpieszeniomierz w poprzednich generacjach).
- dwie kamery z flashem (aparat 5 megapikseli).
- videorozmowy (chociaż tylko między dwoma iPhonami).
- nagrywanie video w rozdzielczości 720p, 30 klatek na sekundę.
- lepsza bateria i zarządzanie energią (kula u nogi w iPhone 3G…)
- 2 mikrofony (i reklamowany system redukcji szumów…)
- design (wygląd jest świetny, w porównaniu z 3G i 3GS zwłaszcza bo pierwszy iPhone wg mnie był bardzo ładny.)

Prawda, że to co powyżej + cała afjonowa reszta brzmi nieźle? Jednym minusem to kretyński standard micro-SIM ale to już Apple jestem w stanie wybaczyć :) No to czekam na premierę a póki co zadowolę się iPhone OS 4.0, tfu…, IOS 4 w starym 3G :)



Spirit – trwały jailbreak urządzeń iPad, iPhone i iPod Touch.

3 05 2010

Całkiem niedawno grupa iPhone Dev Team pokazała filmik z działającym iPadem 3G w trybie jailbreak, a dziś ukazał się program Spirit który umożliwia trwały jailbreak iPad, iPhone i iPod Touch z najnowszymi wersjami oprogramowania (3.1.2, 3.1.3, i 3.2) także z nowym bootem (w którym po każdorazowym wyłączeniu urządzenia trzeba było jailbreak robić ponownie).

Przetestowałem na iPhone 3G z softem 3.1.3, działa. Urządzenie musi być wcześniej aktywowane. W praktyce przyda się użytkownikom iPada, iPhone 3GS i iPadów Touch z nowym bootem – jailbreak jest trwały.

Program nie ściąga blokady simlock, robi tylko jailbreak! No i ciekawe, czy będzie obsługiwał firmware 4.0 kiedy oficjalnie się ukaże, czy Apple załata dziurę wykorzystywaną przez program…

Program dostępny na oficjalnej stronie http://spiritjb.com/.
Wersja windows tutaj, Mac OS X tutaj.



Tuningujemy iPoda Mini.

23 04 2010

Na początku rys historyczny: :)

iPod Mini pojawił się na rynku w 2004 roku. Jest fajny, bo zapoczątkował całą serię miniaturowych odtwarzaczy firmy Apple (aktualnie generacją piątą serii nano). Mimo, że nazwany mini, tak naprawdę przypomina słusznych rozmiarów baton (a nawet dwa…). Ma monochromatyczny wyświetlacz o rozdzielczości 138×110 pikseli z niebieskim podświetlaniem, kółeczko click wheel jak jego starszy, duży brat iPod trzeciej generacji (które to zagościło już na stałe w iPodach właśnie od tych dwóch modeli). Ma wytrzymałą, aluminiową obudowę. Waży 102 gramy, jego rozmiary to 91x51x13 mm.


Pierwsze generację tego urządzenia posiadały dysk Microdrive o pojemności 4GB, druga generacja ten sam dysk ale w wersjach 4 i 6GB (oraz większej pojemności baterię, po fali krytyki użytkowników pierwszej generacji…). iPody te mają jeszcze jedną fantastyczną zaletę (oprócz tego, że wygladają iPodowo, mają niezłe parametry muzyczne, wygodnie się ich używa i są w miarę trwałe): są podatne na wszelakie modyfikację, zarówno te programowe jak i sprzętowe.

W swojej iPodowej kolekcji posiadam dwa egzemplarze tego odtwarzacza, oba to pierwsza generacja 4GB, jeden w kolorze srebrnym a drugi w kolorze błękitnym. Bardzo je lubię i często używam.

Jako, że Microdrive to w gruncie rzeczy jednocalowy dysk twardy z łączem typowym dla kart CF nie ma żadnych problemów, żeby zainstalować w Mini zwykłą kartę Compact Flash. Zalety to przede wszystkim pamięć flash, a nie podatny na uderzenia twardy dysk, mniejszy pobór prądu (dłuższy czas pracy baterii), nieznaczne przyspieszenie działania iPoda a przede wszystkim zwiększenie pojemności urządzenia – nawet do 32GB. Niestety cena kart Compact Flash (w porównaniu do SD, Micro SD czy nawet M2) jest dosyć wysoka (32 GB to koszt na tę chwilę, w zależności od szybkości i producenta nawet 300-400 zł.). Można też kupić adapter CF>SD i zainstalować tańsze karty SD/SDHC (bądź MicroSD/MicroSDHC w adapterze SD…) :) i tak misterną konstrukcję zainstalować w iPodzie Mini, niestety przeciw przemawia cena adaptera oraz trudności w kupieniu większej karty niż 16GB…

Jeśli ktoś więc posiada iPoda Mini (można je kupić na serwisach aukcyjnych za dosyć niewygórowane ceny) i chciałby wymienić w nim Microdrive na kartę Compact Flash to poniżej zamieszczam opis wraz ze zdjęciami. Aha! Nie ma sensu do Mini zakładać szybkich i drogich kart używanych przez poważnych fotografów w swoich poważnych aparatach fotograficznych – w tym urządzeniu głównych zalet tych kart nie będziemy w stanie wykorzystać.

Blokujemy iPoda przełącznikiem i delikatnie ściągamy plastikową osłonę (najlepiej zrobić to skalpelem bądź nożem do tapet) zaczynając od środka (na wysokości gniazda do docka). Plastik jest oprócz zatrzasków przyklejony dwustronną warstwą klejącą. Po jego ściągnięciu wyjmujemy metalowy zatrzask przytrzymujący całą płytę iPoda, najlepiej małym śrubokrętem odgiąć każdy z 4 rogów zapinki.


Pojawi nam się coś takiego:


Tasiemkę od click wheel delikatnie wypinamy podważając równomiernie z obu stron, a potem obracamy iPoda i ściągamy górny plastik:






Delikatnie wysuwamy do góry płytę główną wraz z baterią i Microdrive, uważając na łącze i taśmę click wheel u dołu:


iPod Mini bez obudowy: (tu z wyciągniętym i podłączonym click wheel i baterią, w rzeczywistości kółeczko zostaje w obudowie, jeśli ktoś chce je wyjąć (żeby je np. wyczyścić) to mocno je dociskamy i zsuwamy w dół aż wyjdzie poza obudowę, trzeba uważać żeby nie porysować środkowego przycisku).


Odwracamy iPoda i wypinamy baterię:


Wyciągamy Microdrive:


Wypinamy łącze dysku (równomiernie z każdej strony, wcześniej ewentualnie odklejając taśmę samoprzylepną od dysku – niektóre Mini ją mają niektóre nie):


Podłączamy kartę Compact Flash, w moim przypadku szaleństwo wzięło górę nad rozsądkiem i przełożyłem Microdrive 4GB na Compact Flash 4GB :)



Zakładamy kartę CF w miejsce Microdrive i podłączamy baterię:


Całość montujemy w odwrotnej kolejności niż demontowaliśmy :) . Po instalacji przywracamy (RESTORE) zawartość iPoda w iTunes i cieszymy się zmodyfikowanym iPodem Mini. Dostępna pojemność po formatowaniu jest nieco mniejsza niż w przypadku dysku twardego Microdrive (wynika to z innego rozmiaru klastra w pamięciach flash).



Jeśli ktoś chce wymienić również baterię (iPody Mini to już trochę wiekowe urządzenia więc z kondycją ogniw może być różnie) to nie powinno być problemu z dostępnością (na serwisach aukcyjnych można kupić zamienniki bądź oryginały, proponuję jednak oryginały, symbole stosowane przez Apple to EC003 oraz EC007.)

Pisałem o modyfikacjach programowych. Najnowsze dostępne w iTunes oprogramowanie dla tych modeli to wersja 1.4.1, nie posiada ono języka polskiego jednak poprawnie rozpoznaję polskie znaki w nazwach utworów i albumów.

Jeśli komuś rozwiązania stosowane przez Apple nie odpowiadają to może w iPodzie Mini (jak i w większości „niższych” generacjach iPodów – w najnowszych firmware jest kodowany) zainstalować oprogramowanie Open Source zastępujące oryginalny firmware urządzenia.

Do wyboru mamy iPodLinux oraz Rockboxa. Pierwszy z nich to specjalna dystrybucja Linuksa, drugi to otwarty system operacyjny na licencji GPL. Oba dosyć znacznie rozszerzają standardowe możliwości iPoda – począwszy od odtwarzania znacznie większej ilości formatów muzyki, poprzez dodatkowe gry (np. port Dooma), dema, emulatory (ZX Spectrum, Game Boy) itp. Ich instalacja nie jest skomplikowana, w praktyce polega jedynie na podpięciu urządzenia, wybrania dodatków i zainstalowania bootloadera.) Jako, że osobiście wolę używać iPoda jak go matka Apple stworzyła, odsyłam do stron projektów: www.ipodlinux.org oraz www.rockbox.org.

Dodatki też działają na odtwarzaczach innych niż Apple warto więc przeczytać dokumentację i poszukać czy nasze urządzenie jest obsługiwane.



A imię jego iPad.

27 01 2010

Na dzisiejszej prezentacji Apple pokazało to czego wszyscy od dawna się spodziewali czyli tablet zwany iPad. Ponad 9.7 calowy ekran pokryty szkłem i srebrna ramka, aluminiowy tył czyli taki przerośnięty iPhone pierwszej generacji. W środku Applowski procesor A4 taktowany częstotliwością 1GHz, pamięć od 16 do 64 GB, bluetooth, wifi w standardzie ‘n’, w bogatszych wersjach moduł 3G a wszystko to napędzane systemem znanym z iPhone i tysiącami aplikacji z AppStore które mogą być na nim uruchamiane w standardowej iPhonowskiej rozdzielczości bądź skalowane do ekranu iPada.

Steve jak zwykle ogłasza rewolucję i naśmiewa się z netboków i tabletów (chociaż cytat „ostatni raz kiedy było tyle zamieszania na temat tabletu, miał on na sobie wyryte przykazania” uważam akurat za zabawny) piejąc z zachwytu nad iPadem.

Tylko, że rewolucji chyba nie będzie: owszem, iPad wygląda fajnie, ma w sobie wszystkie zalety iPhone, dodatkowo jest większy i pewnie wygodniej się go używa w niektórych sytuacjach od Applowskiego telefonu. Tyle, że dokładnie to samo można zrobić na poręczniejszym i wygodniejszym iPhonie mając go cały czas w kieszeni i wyjmując kiedy się chce. Sorry, ale wolę mojego małego taniego netbooka na którym zrobię (mniej lub bardziej wygodnie…) dokładnie to samo co na dużym laptopie czy komputerze stacjonarnym. iPad to dokładnie przerośnięty iPhone a tego wolę mieć po prostu w rozsądniejszych i poręczniejszych wymiarach. Gdyby iPad pracował pod standardowym Mac OS (znanym z Applowskich komputerów…) przystosowanym do obsługi palcami to owszem – była by to jakaś rewolucja na nudnym i wtórnym rynku komputerowym. A tak…

Oczywiście wyznawcy Applowskiego kościoła już czczą i będą czcić nowego bożka. Mnóstwo ludzi pewnie go kupi bo nowy, modny i duży, ale tak w zasadzie chyba jedynym sensownym powodem zakupy iPada jest używanie go jako wygodny i duży czytnik książek i gazet (a tandem iBooks i iTunes oraz umowy z największymi w USA wydawcami na pewno mu tylko w tym pomogą…)

W każdym bądź razie to chyba raczej póki co nie dla mnie. A na sam koniec to zastanawiam się, jak będzie wyglądał prawie 10 calowy szklany z przodu iPad po nawet niewielkim upadku z dowolnej wysokości. Jak wyglądają iPhony wiem…



Profil bluetooth stereo w iPhone 2G.

20 10 2009

Po trzech latach obecności na rynku iPhone pierwszej generacji doczekaliśmy się w nim profilu stereo bluetooth (oczywiście nie ze strony Apple bo wg nich się nie da, podobnie jak MMSów, raportów doręczeń i paru innych rzeczy.)

Aby podłączyć urządzenie obsługujące dźwięk stereo (słuchawki, zewnętrzne głośniki bądź np. radio w samochodzie z bluetoothem) w Cydii dodajemy repozytorium http://apt.dmytro.me a potem instalujemy program A2DP Enabler

Działa całkiem miło.